Restauracja TK
Stare miejsce w nowym wcieleniu
-
22/03/2012 -
00:03:45 -
-
14 Komentarze
14 Komentarze
gosc
(14/05/2012)
moje sciezki jeszcze tam nie kursuja ale kto wie........
Ewka
(23/04/2012)
a może nie jest tak zle z zielonogorzanami? na miescie w weekend nie mialam gdzie usiasc na kawei z kolezanka ( zakladajac ze nie chcialysmy zasiasc w chmurze papierosowej w pubie)
iza
(20/04/2012)
zdecydowanie się zmieniło. Moi rodzice w necie nie siedza ale to miejsce mi nieraz pokazywali że chodzili tutaj a i jeszcze do topazu i do palmiarni na potańcówki a ja nie pamiętam żeby w topazie było co innego niż sklepy cha cha
nie jestem tylko pewna czy ludzie, jak moi rodzice, których pełno jest w tym fajnym filmiku, wychodzą wogole z chaty! moi rodzice tak sie zasiedzieli że koniem ich z domu ciężko wyciągnąć ! mam nadzieje ze taka nie bede
czasy się zmieniaja
(18/04/2012)
Niger to zdecydowanie fenoment miejsca i czasu, wszystko sie zmienia ale nie Niger i jeszcze to skrzyżowanie tras z dwóch kościołów... ja tam chodzę czasem na deser sultański ..od lat....:::
ale to miejsce jest mi nie znane chociaż w tym mieście się urodziałam, moja mama raczej kojarzy bardziej czyli taka reaktywacja:) ale, jak to mówi mama kiedyś to ludzie na potańcówki chodzili a nie na obiady a dzisiaj ludzie wieczorem w domu siedzą przed telewizorem a jak już gdzieś wyjdą to na szybki obiad
Wn
(12/04/2012)
szkoda ze nie ma nic dla młodszej klienteli
Kaśka
(12/04/2012)
nowe miejsce ze stara duszą. Fajnie. życzę dużo Klientów.
Polska centralna
(04/04/2012)
W Zielonej Górze bywam teraz tylko od czasu do czasu i rzeczywiście zawsze wdepnę do Nigeru bo wszystkie inne kawiarnie się pojawiają i znikają a stary dobry Niger jest i jest. Tą restaurację też pamiętam z dzieciństwa, ale nie wiedziałem że jest taka duża. Jak rozumiem z filmu można tu przyjsc na obiad. Dobrze ze są w naszym miescie takie stałe fragmenty bo tacy jak ja którzy już nie mieszkaja tu zawsze czują sie jak w domu...........
Anita W.
(03/04/2012)
kto by pomyślał że tutaj sie tyle salek mieści! Zgadzam się w sprawie tej histroii. Zachwyca mnie gdy jadę do Krakowa, Poznania czy Gdańska i wchodzę do restauracji która oglądał inne czasy.To nadaje klasę miejscowości. Wystarczy popatrzyć jak na Nowym Swiecie od niepamiętnych czasów jest Blikle i na te kolejki po pączki, lody bo jest w tym tradycja. W Zieonej niezmiennie od lat chodze na lody własnie do Nigeru, są najlepsze na świecie. Może tylko powinni cos wymyślić tutaj takiego kawowego do codziennych rozmów, na chwilę i w biegu.
trochę historii
(02/04/2012)
Jak dla mnie to w tym mieście nie ma właśnie takich miejsc, które pamiętają przeróżne czasy, miejsc z historią. Obrani jesteśmy z myślenia o kulturze i historii tego miasta. Wszystko jest albo od wczoraj albo od przedwczoraj oprócz już kultowego Nigeru. Aż żal ! Gratuluję przedśięwzięcia!
Wercia
(02/04/2012)
znam to miejsce. Kiedyś tam moi rodzice bywali. to taka mało młodzieżowa knajpa, raczej dla starszej klienteli, nie tak sobie do posiedzenia
- Codzienne obiady
- wesela
- chrzciny
- catering
- inne imprezy okolicznościowe













Zapraszamy do Restauracji TK